Już za 6 dni rozpoczną się Mistrzostwa Świata 2026 w Piłce Nożnej, które odbędą się na terenie trzech państw: Stanów Zjednoczonych, Meksyku i Kanady. O zwycięstwo w tym prestiżowym czempionacie zawalczy 48 reprezentacji narodowych. W tym gronie zabraknie niestety reprezentacji Polski, która nie zakwalifikowała się do turnieju po przegranej ze Szwecją w finale baraży.
Budzik się ogromnie przyda przez ten miesiąc
Sam mundial będzie się mocno różnił od poprzednich mistrzostw w Katarze czy Rosji. Mieszkańcy Europy będą musieli zmierzyć się z tym, że większość spotkań grupowych odbędzie się w środku nocy – o godzinie 1:00, 3:00 czy 4:00. Dla osób, które rano wstają do pracy, może to być bardzo uciążliwe. W Katarze najwcześniejsze mecze rozgrywano przedpołudniem, ale te najważniejsze spotkania dnia odbywały się o godzinie 20:00, co było ewidentnie lepszym terminem niż godziny nocne. To powoduje, że kibice piłki nożnej w Polsce pewnie opuszczą większość spotkań grupowych, ponieważ te spotkania są odbędą się w godzinach nocnych co będą powodowały bardzo małe zainteresowanie w tych transmisjach, niż to będzie miało w godzinach chociażby 19:00, 21:00 czy 22:00.
Burze mogą wydłużyć spotkania mundialowe
Do tego po raz pierwszy w historii mistrzostw mecze mogą być przerywane na skutek burz, co może mocno pokrzyżować plany zarówno kibicom, jak i organizatorom. Akurat na terenach, gdzie odbędzie się turniej, zjawiska te są bardzo częste. Jeśli czujniki meteorologiczne wykryją wyładowania atmosferyczne w promieniu 13 kilometrów od stadionu, mecz zostanie przerwany, a piłkarze zejdą do szatni. Widzowie zostaną poproszeni o opuszczenie trybun i udanie się w bezpieczne miejsca na samym stadionie. Taka przerwa trwa domyślnie 30 minut, a jeżeli dojdzie do kolejnego uderzenia pioruna lub pojawią się inne oznaki aktywności burzowej, odliczanie zaczyna się od nowa. Przepisy te są restrykcyjnie stosowane w Stanach Zjednoczonych i nie ma znaczenia, czy to będzie mecz grupowy, ćwierćfinałowy, czy nawet finałowy – nic nie da się z tym zrobić. Pozostaje jedynie modlić się o jak najmniejszą liczbę burz. Jeśli będą one występować tak często, jak to zwykle bywa tam w lecie, mecze zamiast 2 godzin mogą trwać nawet od 3 do 4. Pokazał to zresztą zeszłoroczny turniej Klubowych Mistrzostw Świata, podczas którego doszło do kilku opóźnień przerywających spotkania nawet na dwie godziny.
All the Club World Cup match delays so far! ⚡️
• Ulsan vs Mamelodi Sundowns: 1 hour delay. (thunderstorm)
• Palmeiras vs Al Ahly: short delay (storm)
• Salzburg vs Pachuca: 97 minutes delay (thunderstorm)
• Benfica vs Auckland: 2 hour delay (thunderstorm)
• Auckland vs Boca… pic.twitter.com/21JVKdD82m— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) June 28, 2025
Upał i wilgotność terenu kolejnym problemem dla piłkarzy
O rekordowych cenach biletów nie ma co się rozpisywać, bo wiele portali sportowych wspominało już, że są one horrendalnie drogie. Drugim poważnym problemem będzie upał, który może wpłynąć na tempo gry oraz wywołać u piłkarzy większe zmęczenie. Takich trudności można spodziewać się w Miami (Hard Rock Stadium), Houston (NRG Stadium), Kansas City (GEHA Field) i Dallas (AT&T Stadium). FIFA przygotowała na tę okoliczność plan zakładający dodatkowe przerwy na nawodnienie organizmu. Największe wyzwanie czeka jednak m.in. reprezentację Czech, która dwa spotkania grupowe rozegra w Meksyku – konkretnie w Guadalajarze i Mexico City. Miasta te są położone odpowiednio na wysokości 1600 m i 2100 m nad poziomem morza, co przełoży się na szybsze zmęczenie i problemy z oddychaniem.
Najbardziej oburzającą decyzją, jaką FIFA podjęła na kilka dni przed rozpoczęciem mistrzostw, jest zakaz wnoszenia na stadiony pustych butelek wielorazowego użytku. Według przepisów dotyczących bezpieczeństwa imprez masowych zostały one potraktowane jako przedmioty niebezpieczne. Przez to kibice będą zmuszeni wydawać fortunę na zakup wody na miejscu, nie mówiąc już o cenach piwa. Nie dziwić może reakcja kibiców, którzy jednogłośnie twierdzą, że to jest ewidenty „skok na kasę”. Sam mundial ma być przez miesiąc świętem światowego futbolu. O tym, czy rzeczywiście tak się stanie, przekonamy się 19 lipca, po zakończeniu finału MŚ 2026.
🚨 PILNE! FIFA pomimo upałów zakazała butelek na Mistrzostwa Świata 2026! 🚫💧
W ostatniej chwili zmieniono regulamin. Na stadiony w USA, Kanadzie i Meksyku NIE WNIESIESZ nawet własnej butelki wielorazowej.
Przypomnijmy: mecze będą rozgrywane w środku lata, a prognozy w… pic.twitter.com/fmFl8LfUzg
— Newsy.Sportu (@Newsy_Sportu) June 4, 2026
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz