Kto z Ekstraklasy na baraże? Oto główni kandydaci

Kto z Ekstraklasy na baraże? Oto główni kandydaci

Jutro selekcjoner Urban ogłosi listę zawodników powołanych do reprezentacji Polski na arcyważne mecze barażowe o awans na mistrzostwa świata. W takiej chwili oczy całego kraju zwracają się nie tylko na gwiazdy z zagranicznych lig, ale też na tych, którzy codziennie walczą w Ekstraklasie.

Kto z krajowej czołówki ma realne szanse znaleźć się w kadrze? Przyglądamy się najpoważniejszym kandydatom.

 

Bartłomiej Drągowski (Widzew Łódź)

Z kontuzjowanym Łukaszem Skorupskim poza grą, Drągowski staje się niemal pewnym kandydatem do powołania. Co więcej – jego doświadczenie sprawia, że jest poważnym kandydatem do miejsca w pierwszym składzie obok Kamila Grabary.

 

Przemysław Wiśniewski (Widzew Łódź)

Mimo że w barwach Widzewa nie zachwyca błyskotliwymi akcjami, Wiśniewski od lat cieszy się ogromnym zaufaniem selekcjonera Urbana. Trener najwyraźniej ceni w nim coś więcej niż tylko aktualną dyspozycję – być może charakter, doświadczenie i niezawodność w kluczowych momentach. Jeśli Urban szuka stabilizacji w obronie, Wiśniewski może znowu znaleźć się na liście.

 

Wojciech Monka (Lech Poznań)

19-latek jest w tym sezonie prawdziwym filarem defensywy Kolejorza. Regularnie gra pełne mecze, czyta grę i radzi sobie z najtrudniejszymi napastnikami Ekstraklasy. Dla tak młodego zawodnika to ogromna szansa – jeśli Urban chce wpuścić świeżą krew do obrony, Monka może być jedną z najciekawszych niespodzianek tego zgrupowania.

 

Kryspin Szcześniak (Górnik Zabrze)

Jesienią Szcześniak był bohaterem sensacyjnego powołania. Niestety obecnie w Górniku jest jedynie rezerwowym i jego szanse drastycznie spadły. Jeśli jednak Urban nadal ceni jego potencjał i postawę z poprzedniego zgrupowania, może dać mu szansę – choć będzie to raczej walka o miejsce w szerokiej kadrze.

 

Paweł Wszołek (Legia Warszawa)

Jeden z największych ulubieńców selekcjonera. Wszołek zawsze daje z siebie 100%, a jego doświadczenie w kadrze jest bezcenne. Ostatnio wrócił do gry po kontuzji, więc dużo zależy od tego, jaka jest jego dyspozycja.

 

Bartosz Kapustka (Legia Warszawa)

Niestety tego nazwiska na liście na pewno nie zobaczymy. Kapustka nabawił się kontuzji na treningu Legii i będzie pauzował przez najbliższe tygodnie. To duża strata dla kadry, bo w ostatnich miesiącach był w bardzo dobrej formie.

 

Bartosz Nowak (GKS Katowice)

Kontuzja Kapustki tworzy przestrzeń dla innych pomocników. Nowak jest teraz jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników Ekstraklasy – dynamiczny, pewny w odbiorze i potrafiący dograć piłkę w kluczowym momencie. Jego wysoka forma może być dokładnie tym, czego szuka Urban w środku pola.

 

Oskar Repka (Raków Częstochowa)

W ostatnich tygodniach Repka gra wręcz koncertowo. Szybkość, drybling i asysty – wszystko na najwyższym poziomie. Powołanie może być nagrodą za ciężką pracę i konsekwencję. Dodatkowo jego warunki fizyczne i umiejętność utrzymania się przy piłce mogą okazać się kluczowe w starciach z twardo grającymi Albańczykami.

 

Taras Romanczuk (Jagiellonia Białystok)

Kapitan Jagiellonii rozgrywa jedną ze swoich najlepszych rund w karierze. Doświadczenie, przywództwo i nieustająca walka w środku pola przyciągają uwagę. Urban lubi takich zawodników – twardych, odpowiedzialnych i zawsze gotowych do poświęcenia. Romanczuk ma realne szanse na powrót do kadry.

 

Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin)

Etapowy kadrowicz i człowiek od atmosfery. „Grosik” nawet gdy ma gorszy okres w klubie, w reprezentacji zawsze zostawia serce na murawie. Jego doświadczenie, charyzma i umiejętność rozruszania szatni są bezcenne. Prawdopodobnie będzie jednym z pierwszych nazwisk, które Urban wpisze na listę.

 

Karol Czubak (Motor Lublin)

Fenomenalna forma strzelecka! Czubak strzela gola za golem i jest jednym z najskuteczniejszych napastników Ekstraklasy. Przy nieobecności Adama Buksy może właśnie on dostać szansę pokazania się w kadrze. To mógłby być piękny przykład, że Ekstraklasa wciąż potrafi zaskoczyć.

 

Z Ekstraklasy najpewniej pojedzie Drągowski (bramka), Grosicki (doświadczenie i atmosfera) oraz Romanczuk (forma + charakter). Duże szanse mają też Nowak i Repka – zwłaszcza że kontuzja Kapustki robi miejsce w środku pola.

Ciekawymi „czarnymi koniami” mogą być młody Monka i snajper Czubak. Z kolei Szcześniak i Wiśniewski pokazują, że selekcjoner ceni nie tylko aktualną dyspozycję, ale też zaufanie zbudowane przez lata.

Baraże to zawsze czas wielkich emocji i niespodzianek. Niezależnie od tego, kto ostatecznie znajdzie się na liście, najważniejsze będzie to, jak ci zawodnicy zaprezentują się na boisku.

Trzymamy kciuki za biało-czerwonych i wierzymy, że Ekstraklasa znowu dostarczy kadrze wartościowych żołnierzy.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *